
Jacek Ślesicki · Olsztyn
SEO od strony wydawcy, nie od strony agencji
W SEO od 2016 roku. Zbudowałem i utrzymuję własną sieć ponad 150 serwisów tematycznych, na których zrealizowałem ponad 1000 publikacji. Nie pośredniczę w cudzych mediach - jestem ich wydawcą.
Prowadzę Agencję ITP i osobiście odpowiadam za strategię każdego projektu.
150+
własnych serwisów tematycznych
1000+
zrealizowanych publikacji
2016
od tego roku w SEO
48h
na konkretną odpowiedź
Czym się zajmuję
Pomagam firmom zdobywać klientów z Google. W praktyce oznacza to cztery rzeczy: analizę i strategię, treści, publikacje z linkami oraz techniczne uporządkowanie strony. Prowadzę to od początku do końca, bez przekazywania klienta „do działu”.
Równolegle od lat buduję własne media. Ponad 150 serwisów tematycznych - od poradników zdrowotnych, przez dom i ogród, po turystykę i motoryzację - to nie jest kupiona baza kontaktów, tylko serwisy, które sam postawiłem i sam prowadzę redakcyjnie. Dzięki temu publikacja dla klienta nie wymaga niczyjej zgody ani marży pośrednika, a link nie znika po roku.
Utrzymanie takiej sieci ręcznie jest niemożliwe, więc zbudowałem do tego własny system: mapy tematyczne oparte na danych z wyszukiwarki, briefy, produkcję i kontrolę treści, publikację rozłożoną w czasie oraz monitoring. To ten system pozwala mi pracować w skali, w której zwykle pracują kilkunastoosobowe zespoły.
Jak to się zaczęło
Zacząłem tak jak większość - od robienia stron i pozycjonowania dla klientów. Dość szybko zobaczyłem, gdzie jest granica tej pracy: cała widoczność, którą buduję, stoi na cudzych mediach. Wystarczy, że właściciel portalu zmieni zdanie, podniesie cenę albo zamknie stronę, a efekt pracy klienta znika razem z linkiem.
Dlatego postawiłem pierwszy własny serwis. Nie po to, żeby mieć „zaplecze”, tylko po to, żeby mieć niezależność: własne miejsce publikacji, którego nikt mi nie wyłączy, i przewagę, której nie da się kupić na giełdzie. To jest coś, co realnie mogę zaoferować klientowi, zamiast opierać się wyłącznie na zewnętrznych źródłach linkowania.
Moment, w którym poczułem, że to jest właściwy kierunek, przyszedł wtedy, gdy przestałem myśleć o tych serwisach jak o narzędziu SEO, a zacząłem jak o nieruchomościach. Każdy z nich jest miejscem, do którego ludzie realnie trafiają po wiedzę - o zdrowiu, o domu, o podróżach. I każdy pracuje dalej, także wtedy, kiedy ja akurat zajmuję się czymś innym.
Czego nauczyłem się po drodze
Trzy rzeczy, które wyniosłem z tych lat i które dziś traktuję jak zasady, a nie jak dobre rady.
Backup zawsze w dwóch miejscach
Jedna kopia to za mało, a dwie kopie w tym samym miejscu to wciąż jedna kopia. Dotyczy to zarówno moich serwisów, jak i stron klientów.
Google i tak wywróci stolik
Nie ma metody „raz na zawsze”. Po każdej dużej zmianie algorytm trzeba poznać od nowa i dostosować się. To nie jest wypadek przy pracy - to jest ta praca.
Cudze doświadczenie jest tańsze
Czytam case studies innych i odnoszę je do projektów, które prowadzę, zamiast odkrywać każdą rzecz od zera na własnym budżecie.
Jedna osoba i system, który robi robotę dziesięciu
Nie przekażę Cię „do działu”, bo działu nie ma. Jest jedna osoba odpowiedzialna za Twój projekt od pierwszej analizy po raport - i zbudowany przez lata system, który wykonuje pracę, na jaką zwykle potrzeba kilkunastoosobowego zespołu: mapy tematyczne, briefy, produkcję i kontrolę treści, publikację rozłożoną w czasie oraz monitoring.
W praktyce oznacza to trzy rzeczy: decyzje w godzinach, nie w tygodniach, brak marży na pośrednikach i jeden numer telefonu zamiast infolinii i opiekuna, który zmienia się co kwartał.
Czym różni się moje podejście
Jestem wydawcą, nie pośrednikiem
Rynek jest pełen specjalistów, którzy optymalizują cudze strony i kupują publikacje na giełdach. Ja publikuję u siebie. To zupełnie inna perspektywa i inna kontrola nad efektem.
Testuję na sobie, zanim zaproponuję
Własna sieć to stały poligon. Zmiany w Google widzę na wielu serwisach naraz, zwykle zanim odczuje je pojedyncza strona klienta. Nie sprawdzam nowych pomysłów na cudzym budżecie.
Rozmawiasz ze mną, nie z infolinią
Za strategię każdego projektu odpowiadam osobiście. Pierwszą konkretną odpowiedź z planem dostajesz w ciągu 48 godzin, a nie po trzech spotkaniach wprowadzających.
Wybrane projekty
- Alfa Dental - klinika stomatologiczna. Analiza, strategia, treści na stronę i systematyczna praca nad widocznością w Google.
- Kancelaria Burakowski - strona i pozycjonowanie od A do Z, razem z treściami dla wymagającej branży prawniczej.
- Własna sieć 150+ portali - serwisy tematyczne budowane i prowadzone od 2016 roku.
Więcej realizacji: portfolio i case study.
Kontakt i profile
Napisz albo zadzwoń - odpowiadam osobiście.
kontakt@agencjaitp.pl
+48 692 517 126
