Cennik link buildingu – jak porównywać oferty agencji bez patrzenia tylko na liczbę linków?

Spis treści

Cennik link buildingu należy oceniać przez koszt całej kampanii, proces selekcji domen, trwałość publikacji i przejrzystość raportowania. Sama liczba odnośników nie pokazuje ich użyteczności. Google Search Central wskazuje, że kupowanie linków służących manipulowaniu rankingiem może stanowić spam linkowy, dlatego pakiet 30 przypadkowych linków nie musi być lepszy od pięciu starannie dobranych publikacji.

W projektach SEO patrzę najpierw na stronę docelową, jej temat oraz profil linków konkurencji. Dopiero potem oceniam serwisy wydawców. Taka kolejność chroni budżet przed zakupem ekspozycji, które wyglądają atrakcyjnie w raporcie, ale nie wzmacniają właściwej kategorii, usługi lub klastra treści.

  • Koszt całkowity kampanii – obejmuje pracę analityczną, przygotowanie treści, kontakt z wydawcami, zakup ekspozycji i monitoring publikacji.
  • Zgodność tematyczna – powinna występować na poziomie domeny, kategorii, artykułu oraz akapitu otaczającego anchor text.
  • Kontrola klienta – oznacza dostęp do proponowanych domen, stron docelowych, anchorów i warunków wymiany usuniętej publikacji.
  • Ryzyko SEO – rośnie przy automatycznych schematach, powtarzalnych anchorach i domenach tworzonych głównie do sprzedaży odnośników.
  • Raportowanie – powinno pozwalać zweryfikować każdy URL, datę publikacji, atrybut rel oraz status indeksacji.

Cena usługi link buildingu to suma wynagrodzenia za strategię i realizację oraz budżetu przeznaczonego na ekspozycję u wydawców, charakteryzująca się udziałem analizy, prospectingu, tworzenia treści i monitoringu. Dobra oferta rozdziela te składniki, dzięki czemu klient widzi, ile płaci za publikacje, a ile za pracę agencji.

Firma nie kupuje wyłącznie odnośnika. Kupuje decyzję o tym, skąd link ma prowadzić, do jakiego adresu, w jakim kontekście oraz z jakim anchorem. To właśnie jakość tych decyzji odróżnia planową strategię link buildingu od katalogu przypadkowych publikacji.

Jak wygląda analiza profilu linków i konkurencji?

Analizę zaczyna się od sprawdzenia obecnych domen odsyłających, stron docelowych, anchorów oraz luk względem konkurentów widocznych na podobne zapytania. Następnie agencja przypisuje potrzeby linkowe do konkretnych kategorii i klastrów, zamiast ustalać jedną liczbę publikacji dla całej witryny.

Z mojej praktyki wynika, że sklep może mieć setki domen odsyłających do strony głównej, a jednocześnie niemal zerowe wsparcie dla kategorii odpowiadającej za sprzedaż. W takim przypadku kolejnych dziesięć linków brandowych do homepage nie rozwiązuje problemu.

  • Google Search Console – pokazuje zapytania, strony z wyświetleniami i zmiany widoczności, choć nie stanowi pełnej bazy wszystkich linków.
  • Audyt profilu linków – identyfikuje dominujące anchory, nieproporcjonalnie wspierane adresy oraz potencjalnie ryzykowne wzorce.
  • Analiza konkurencji – porównuje domeny wspierające strony zajmujące pozycje na interesujące firmę frazy.
  • Mapa stron docelowych – przypisuje każdą planowaną publikację do kategorii, usługi, poradnika lub materiału eksperckiego.
  • Plan dywersyfikacji – rozdziela wzmianki brandowe, adresy URL, anchory częściowo dopasowane i linki kontekstowe.

Za jakie działania płaci klient oprócz publikacji?

Klient płaci za co najmniej cztery etapy pracy: wyszukanie serwisów, ich ocenę, przygotowanie materiału i kontrolę efektu realizacyjnego. Przy ręcznym prospectingu dochodzą negocjacje, korespondencja redakcyjna, korekty tekstu oraz sprawdzanie, czy wydawca zachował uzgodniony adres i atrybut linku.

Przykładowa publikacja może wymagać analizy 20 domen, kontaktu z sześcioma redakcjami i dwóch rund korekty artykułu. Raport pokaże jeden link, lecz stojący za nim nakład pracy jest znacznie większy.

„Cena link buildingu powinna opisywać proces prowadzący do publikacji, a nie tylko końcową liczbę adresów URL.” Parafraza praktyki audytowej agencji SEO, 2026

Czym różni się budżet mediowy od wynagrodzenia agencji?

Budżet mediowy finansuje zakup miejsca u wydawcy, natomiast wynagrodzenie agencji pokrywa analizę, strategię, obsługę i monitoring. Rozdzielenie tych pozycji pozwala sprawdzić, czy wzrost miesięcznej faktury oznacza więcej środków na publikacje, czy większy zakres pracy specjalistów.

  1. Strategia – agencja ustala cele, strony docelowe, priorytetowe klastry i dopuszczalne typy anchorów.
  2. Prospecting – specjalista wyszukuje oraz ocenia domeny pasujące do tematyki i ryzyka projektu.
  3. Budżet mediowy – środki trafiają na opłaty pobierane przez portale, redakcje lub platformy publikacyjne.
  4. Produkcja treści – copywriter przygotowuje artykuły sponsorowane zgodne z wymaganiami wydawcy i celem strony docelowej.
  5. Kontrola – agencja sprawdza publikację, anchor, atrybut rel, indeksację oraz dostępność URL-a.

Dlaczego liczba linków nie wystarcza do oceny oferty?

Liczba linków nie wystarcza, ponieważ nie opisuje tematyczności domen, jakości treści, historii serwisów, stron docelowych ani sposobu oznaczenia płatnych odnośników. Google Search Central ocenia schematy linkowe przez ich charakter i cel, a nie według prostej zasady, że większa liczba publikacji automatycznie oznacza lepszy rezultat.

Cena za jeden link bywa wygodna w arkuszu, ale potrafi ukryć zasadnicze różnice. Link kosztujący 300 zł może pochodzić z aktywnego serwisu branżowego albo z domeny publikującej jednego dnia tekst o finansach, suplementach, kasynach i hydraulice. To nie są równoważne produkty.

Jak ocenić zgodność tematyczną domeny odsyłającej?

Najpierw należy porównać główną tematykę domeny ze stroną docelową, potem sprawdzić kategorię publikacji, temat artykułu i bezpośrednie otoczenie linku. Najsilniejsza zgodność występuje wtedy, gdy wszystkie cztery warstwy opisują ten sam problem użytkownika lub logicznie powiązane zagadnienia.

Przykład: link do usługi technicznego SEO ma naturalny kontekst w artykule o migracji sklepu, indeksacji lub Core Web Vitals. Tekst o ogrodowych meblach z przypadkowym akapitem o marketingu nie tworzy takiej relacji.

  • Domena – większość jej treści powinna należeć do rozpoznawalnego obszaru tematycznego, a nie przypadkowego zbioru branż.
  • Kategoria – dział, w którym pojawia się publikacja, powinien być indeksowany i regularnie rozwijany.
  • Artykuł – treść musi odpowiadać na realne pytanie odbiorcy, zamiast służyć jako opakowanie dla odnośnika.
  • Akapit linkujący – anchor i zdania wokół niego powinny jasno wyjaśniać relację ze stroną docelową.
  • Inne publikacje – przegląd ostatnich 20-30 tekstów pozwala zauważyć masową sprzedaż przypadkowych artykułów sponsorowanych.

Jak ruch, widoczność i historia domeny wpływają na wartość linku?

Ruch i widoczność pomagają potwierdzić, że domena ma aktywne treści oraz pojawia się w wynikach wyszukiwania, lecz nie dowodzą samodzielnie jakości konkretnego linku. Historię należy oceniać razem ze zmianami tematyki, indeksacją, profilem linków wychodzących i kondycją sekcji, w której znajdzie się artykuł.

Ahrefs Domain Rating, Moz Domain Authority i Majestic Trust Flow to metryki komercyjnych narzędzi. Nie są wskaźnikami Google i nie należy utożsamiać ich z PageRank. Mogą wspierać selekcję, ale nie powinny zamykać analizy.

ParametrCo opisujeCzego nie gwarantuje
Ahrefs Domain RatingRelatywną siłę profilu linków według modelu Ahrefs.Ruchu, tematyczności ani efektu dla wskazanej strony.
Moz Domain AuthorityPrognozowaną zdolność domeny do rankowania według modelu Moz.Oceny używanej bezpośrednio przez Google.
Majestic Trust FlowBliskość profilu linków do zestawu zaufanych źródeł Majestic.Jakości konkretnego artykułu i jego otoczenia.
Ruch organicznySzacowaną lub raportowaną liczbę wejść z wyników organicznych.Widoczności strony, na której powstanie publikacja.
PageRankHistorycznie opisany element systemów Google związany z relacjami między stronami.Publicznej, aktualnej oceny domeny dostępnej w narzędziu agencji.

Nie, wysoki Ahrefs Domain Rating nie gwarantuje wartościowego linku SEO, ponieważ nie ocenia samodzielnie zgodności tematycznej, jakości artykułu, ruchu podstrony ani liczby komercyjnych odnośników w serwisie. DR należy zestawić z ręczną oceną domeny i planem dla konkretnego adresu docelowego.

Obserwuję serwisy z wysoką metryką, które utraciły większość widoczności albo zmieniły temat po przejęciu domeny. Zdarza się też odwrotna sytuacja: mniejszy portal branżowy ma umiarkowane parametry, lecz dociera do właściwych odbiorców i publikuje materiały redagowane przez praktyków.

  • Indeksacja – sprawdź, czy nowe artykuły trafiają do indeksu i pozostają w nim po kilku tygodniach.
  • Historia tematyczna – porównaj archiwalne wersje serwisu z jego aktualnym profilem publikacji.
  • Linki wychodzące – oceń ich liczbę, branże oraz powtarzalność anchorów komercyjnych.
  • Widoczność katalogu – zbadaj sekcję, w której ma pojawić się tekst, a nie wyłącznie całą domenę.
  • Jakość redakcyjna – przeczytaj kilka artykułów i sprawdź autorów, źródła, aktualizacje oraz spójność językową.

Jak umiejscowienie, atrybut i trwałość zmieniają ocenę linku?

Link osadzony w trafnym akapicie głównej treści jest łatwiejszy do zrozumienia niż odnośnik ukryty w stopce lub bloku wielu reklam. Przy płatnej publikacji Google wskazuje rel sponsored jako właściwą kwalifikację, natomiast rel nofollow nadal może opisywać sytuacje, w których wydawca nie chce wiązać serwisu z celem linku.

„W przypadku reklam i płatnych miejsc docelowych odnośniki należy oznaczać wartością sponsored; nofollow pozostaje dopuszczalną alternatywą.” Parafraza wytycznych Google Search Central, Qualify outbound links, dokumentacja sprawdzana przed publikacją

Sam atrybut nie przesądza o wartości publikacji. Link sponsorowany może zwiększać zasięg, wspierać rozpoznawalność marki i kierować ruch polecający. Warunki umowy powinny jednak określać minimalny czas utrzymania tekstu oraz procedurę po jego usunięciu.

Agencje stosują abonament miesięczny, kampanię projektową, osobny budżet mediowy albo opłatę za pojedynczą publikację. Model należy dobrać do celu i czasu działania: stały proces pasuje do rozwoju wielu klastrów, a projekt zamknięty lepiej wspiera migrację, premierę kategorii lub ograniczoną kampanię contentową.

Czy lepszy jest abonament, budżet mediowy czy opłata za publikację?

To zależy od liczby stron docelowych i długości kampanii: abonament sprawdza się przy pracy trwającej co najmniej kilka miesięcy, jawny budżet mediowy daje kontrolę nad wydatkami wydawniczymi, a opłata jednostkowa ułatwia realizację małego, precyzyjnego zamówienia.

ModelNajlepsze zastosowanieGłówne ryzykoCo sprawdzić
AbonamentStałe rozwijanie kilku kategorii i tematów.Niejasny podział między obsługą a publikacjami.Miesięczny plan, niewykorzystany budżet i zasady akceptacji.
ProjektWsparcie wybranej kategorii lub premiery serwisu.Zbyt krótki okres monitoringu.Zakres, harmonogram, liczba treści i raport końcowy.
Budżet mediowyZakupy u wydawców o różnych stawkach.Brak informacji o marży lub opłatach dodatkowych.Ceny netto, prowizję i możliwość przeniesienia środków.
Opłata za publikacjęPojedyncze artykuły sponsorowane.Pomijanie analizy stron docelowych.Treść, domenę, trwałość, atrybut i monitoring.
Rozliczenie za efektTylko przy precyzyjnie opisanym efekcie realizacyjnym.Obietnice pozycji zależnych od wielu czynników.Czy efektem jest publikacja, ruch polecający czy określony zakres pracy.

Jak porównać dwie oferty o różnej liczbie linków?

Najpierw trzeba sprowadzić obie oferty do wspólnej macierzy: koszt całkowity, budżet mediowy, liczba analizowanych domen, standard treści, kontrola przed publikacją, trwałość i raportowanie. Dopiero po takim rozbiciu można obliczyć koszt pozyskania linku bez pomijania różnic jakościowych.

Przykład: oferta A kosztuje 6000 zł i obejmuje 15 nieujawnionych domen. Oferta B kosztuje 8000 zł, zawiera osiem akceptowanych wcześniej publikacji, analizę konkurencji, cztery teksty eksperckie i monitoring przez 12 miesięcy. Różnica 400 zł kontra 1000 zł za URL nie pokazuje kontroli, ryzyka ani zakresu pracy. Są to liczby ilustracyjne, a nie średnie rynkowe.

  • Koszt całkowity – porównaj wszystkie opłaty netto w tym samym okresie rozliczeniowym.
  • Domeny przed akceptacją – ustal, czy klient może odrzucić serwis bez utraty budżetu.
  • Prawa do treści – sprawdź, kto może ponownie wykorzystać materiał po zakończeniu współpracy.
  • Trwałość – zapisz minimalny okres dostępności URL-a i zasady wymiany.
  • Raportowanie – wymagaj danych pozwalających samodzielnie otworzyć i ocenić każdą publikację.
  • Dywersyfikacja – sprawdź rozkład stron docelowych, anchorów i typów serwisów.

Kiedy wybrać stałą kampanię, a kiedy ograniczony projekt?

Stałą kampanię wybierz, gdy rozwijasz wiele kategorii przez 6-12 miesięcy, natomiast ograniczony projekt zastosuj przy jednym klastrze, migracji albo sezonowej ofercie. Liczby opisują horyzont planowania, nie gwarantowany czas uzyskania wzrostu pozycji.

Stały proces pozwala reagować na nowe treści, zmiany konkurencji i wyniki z Google Search Console. Projekt zamknięty daje prostszy budżet, lecz wymaga dokładnego wskazania celu. Przy obu modelach content marketing wspierający pozyskiwanie linków powinien tworzyć użyteczne strony docelowe, a nie jedynie teksty dla wydawców.

  1. Wybierz abonament, gdy co miesiąc publikujesz nowe poradniki, kategorie lub strony usługowe wymagające stopniowego wsparcia.
  2. Wybierz projekt, gdy chcesz wzmocnić jeden klaster i możesz wcześniej określić listę adresów docelowych.
  3. Wybierz zakup jednostkowy, gdy znasz konkretną redakcję i potrzebujesz pojedynczej ekspozycji.
  4. Oddziel budżet mediowy, gdy stawki wydawców znacznie się różnią i chcesz zatwierdzać każdy wydatek.
  5. Nie kupuj gwarancji pozycji, ponieważ ranking zależy również od treści, techniki serwisu, konkurencji i zmian systemów wyszukiwarki.

Jak porównać ryzyko, trwałość i kontrolę nad linkami?

Ryzyko porównuje się przez źródło domen, sposób ich akceptacji, wzorce anchorów, oznaczenie płatnych odnośników i procedurę po usunięciu publikacji. Najbezpieczniejsza oferta nie obiecuje uniwersalnej liczby linków miesięcznie, lecz dokumentuje decyzje i daje klientowi kontrolę nad miejscem, treścią oraz stroną docelową.

Jakie czerwone flagi powinny zatrzymać zakup?

Zakup należy zatrzymać, gdy sprzedawca ukrywa domeny, obiecuje pozycje po określonej liczbie linków albo oferuje setki automatycznych publikacji bez analizy projektu. Takie warunki utrudniają ocenę ryzyka i mogą przypominać schematy opisane w politykach spamu Google Search Central.

  • Gwarantowane TOP 3 – agencja nie kontroluje wszystkich czynników rankingu ani działań konkurencji.
  • Stała liczba linków dla każdego klienta – pomija różnice w branży, historii domeny i profilu konkurentów.
  • Tajne domeny po publikacji – uniemożliwiają świadomą akceptację budżetu mediowego.
  • Wyłącznie exact match anchors – tworzą powtarzalny wzorzec zamiast zróżnicowanego profilu linków.
  • Brak zasad wymiany – przenosi całe ryzyko usunięcia artykułu na klienta.
  • Metryka jako jedyne kryterium – wysoki DR, DA lub TF nie zastępuje analizy domeny i publikacji.
  • Publikacje w przypadkowych branżach – obniżają spójność tematyczną i często nie docierają do właściwych odbiorców.

Google wskazuje rel sponsored jako właściwy atrybut płatnego odnośnika, a materiał komercyjny powinien być także czytelnie oznaczony dla odbiorcy. Techniczny atrybut nie zastępuje informacji o reklamowym charakterze współpracy, co należy zestawić z rekomendacjami UOKiK z 2022 roku.

„Materiał reklamowy powinien zostać oznaczony jasno, czytelnie i w sposób zrozumiały dla odbiorcy.” Parafraza rekomendacji Prezesa UOKiK dotyczących oznaczania treści reklamowych, 2022

Link sponsorowany oznacza tu płatny odnośnik w publikacji, a nie reklamę Google Ads ani bezpłatną wzmiankę redakcyjną. Przed publikacją trzeba ponownie sprawdzić aktualne zasady Google Search Central i UOKiK.

  • rel sponsored – precyzyjnie opisuje odnośnik wynikający z płatnej współpracy.
  • rel nofollow – może być nadal używany, gdy wydawca nie chce przekazywać standardowego sygnału powiązania.
  • Oznaczenie reklamy – powinno być widoczne dla człowieka, a nie ukryte wyłącznie w kodzie strony.
  • Opis współpracy – musi odpowiadać faktycznemu charakterowi świadczenia i sposobowi powstania treści.

Jakich danych i raportów wymagać przed podpisaniem umowy?

Przed podpisaniem umowy należy wymagać przykładowego raportu, zasad akceptacji domen, rozdzielenia budżetu mediowego i obsługi oraz procedury wymiany usuniętych publikacji. Raport powinien zawierać co najmniej URL, domenę, datę, stronę docelową, anchor text, atrybut rel i status realizacji.

Raport powinien zawierać dane umożliwiające otwarcie publikacji, identyfikację celu linku oraz weryfikację warunków technicznych. Sama tabela z nazwami domen i oznaczeniem „wykonano” nie pozwala przeprowadzić kontroli ani późniejszego monitoringu publikacji.

  • Adres publikacji – pełny URL prowadzący bezpośrednio do opublikowanego materiału.
  • Data publikacji – dzień uruchomienia tekstu oraz, jeśli ustalono, minimalny okres jego utrzymania.
  • Strona docelowa – dokładny adres klienta wspierany przez dany odnośnik.
  • Anchor text – widoczny tekst linku, zapisany bez uogólnień typu „fraza brandowa”.
  • Atrybut rel – informacja o sponsored, nofollow lub innym sposobie kwalifikacji odnośnika.
  • Koszt mediowy – cena ekspozycji, jeśli umowa przewiduje jawne rozliczenie środków wydawniczych.
  • Status monitoringu – dostępność strony, zmiany linku i stan indeksacji sprawdzany w ustalonych terminach.

O co zapytać agencję przed podpisaniem umowy?

Przed podpisaniem umowy zadaj co najmniej siedem pytań o dobór domen, koszty, własność treści, trwałość, raporty, anchory i zakończenie współpracy. Odpowiedzi powinny trafić do oferty lub umowy, ponieważ ustne zapewnienie trudno później zweryfikować.

  1. Jak wybieracie domeny? – poproś o opis kryteriów tematycznych, ruchu, historii i jakości redakcyjnej.
  2. Czy zatwierdzę serwisy przed zakupem? – ustal termin akceptacji i konsekwencje odrzucenia propozycji.
  3. Jak rozliczacie budżet mediowy? – sprawdź prowizje, marże, korekty cen oraz niewykorzystane środki.
  4. Kto przygotowuje treść? – zapytaj o autorów, korektę, źródła i prawa do materiału.
  5. Co stanie się po usunięciu publikacji? – wpisz do umowy okres ochronny i zasady wymiany.
  6. Jak dobieracie strony docelowe i anchory? – odpowiedź powinna wynikać z analizy projektu, nie z gotowego szablonu.
  7. Jak wygląda monitoring? – ustal częstotliwość kontroli URL-a, atrybutu i dostępności linku.

Przy porównywaniu ofert pomocny będzie również cennik publikacji sponsorowanych oraz wcześniejszy audyt profilu linków. Dane cenowe trzeba aktualizować kwartalnie na podstawie bieżących ofert agencji i wydawców. Dane sprawdzone koncepcyjnie: lipiec 2026; konkretne stawki wymagają aktualnej wyceny.

Najczęściej zadawane pytania

Koszt może wynosić od budżetu na pojedynczą publikację do wielomiesięcznej kampanii obejmującej analizę, treści i obsługę, ale bez aktualnych ofert nie da się podać uczciwej średniej rynkowej. Porównuj całkowity budżet, ceny wydawców i standard realizacji. Stawki należy sprawdzać kwartalnie.

Czy większa liczba linków zawsze daje lepszy efekt?

Nie, większa liczba linków nie gwarantuje lepszego efektu, ponieważ znaczenie mają kontekst, tematyczność, strona docelowa i spójność profilu. Duża liczba przypadkowych publikacji może nie wspierać najważniejszych kategorii, a automatyczny schemat zwiększa ryzyko.

Czy DR i DA wystarczą do wyboru domeny?

Nie, Ahrefs Domain Rating i Moz Domain Authority są metrykami niezależnych dostawców, a nie oficjalnymi wskaźnikami Google. Trzeba zestawić je z tematyką, ruchem, historią domeny, jakością tekstów i otoczeniem linku.

Czy agencja powinna ujawniać domeny przed publikacją?

Tak, przy płatnych publikacjach możliwość wcześniejszej akceptacji domen zwiększa kontrolę nad budżetem i ryzykiem. Umowa powinna jednak opisywać termin decyzji oraz sytuację, w której wydawca zmienia cenę, odrzuca temat albo wycofuje dostępność serwisu.

Raport powinien zawierać URL publikacji, domenę, datę, stronę docelową, anchor, atrybut rel i status realizacji. Przydatne są również koszt mediowy, kategoria tematyczna, data ostatniej kontroli oraz informacja o zmianie lub usunięciu linku.

Tak, link z rel sponsored może kierować ruch polecający, zwiększać zasięg treści i budować rozpoznawalność marki. Nie należy jednak obiecywać określonego wzrostu pozycji na podstawie samego atrybutu. Google zaleca sponsored do oznaczania płatnych odnośników.

Jak długo powinna być monitorowana publikacja?

Monitoring powinien trwać przez okres uzgodniony w umowie, często co najmniej przez czas gwarantowanej dostępności materiału. Nie istnieje jeden obowiązujący termin dla wszystkich wydawców. Klient powinien znać częstotliwość kontroli i procedurę wymiany przed zapłatą.

Nie, nie można rzetelnie zagwarantować konkretnej pozycji wyłącznie dzięki zakupowi linków. Wynik zależy także od jakości treści, indeksacji, techniki witryny, intencji zapytania, konkurencji i zmian w systemach Google. Agencja może gwarantować zakres pracy lub liczbę zaakceptowanych publikacji.

Źródła i literatura

Podstawą oceny ryzyka są oficjalne dokumenty Google Search Central oraz rekomendacje UOKiK. Zasady dotyczące spamu, atrybutów rel i oznaczania reklamy mogą się zmieniać, dlatego przed uruchomieniem kampanii trzeba sprawdzić ich aktualne wersje.

Jakie źródła określają zasady linków płatnych?

Najważniejsze źródła to polityka spamu Google Search Central, dokumentacja kwalifikowania linków wychodzących oraz rekomendacje Prezesa UOKiK z 2022 roku. Każde z nich opisuje inny aspekt: ryzyko manipulacji rankingiem, techniczne atrybuty odnośnika albo przejrzystość przekazu reklamowego.

  1. Google Search Central, Spam policies for Google web search – oficjalna dokumentacja dotycząca między innymi spamu linkowego; wersję należy sprawdzić przed publikacją.
  2. Google Search Central, Qualify your outbound links to Google – oficjalne wytyczne dotyczące rel sponsored i rel nofollow; wersję należy sprawdzić przed publikacją.
  3. Prezes UOKiK, Rekomendacje dotyczące oznaczania treści reklamowych przez influencerów w mediach społecznościowych, 2022.
  4. Ahrefs, dokumentacja metryki Domain Rating – źródło definicji komercyjnej metryki profilu linków.
  5. Moz, dokumentacja Domain Authority – źródło definicji metryki prognostycznej Moz.
  6. Majestic, dokumentacja Trust Flow – źródło definicji metryki używanej w narzędziu Majestic.

Kiedy ponownie sprawdzić dokumentację i ceny?

Zasady Google trzeba sprawdzić bezpośrednio przed publikacją, rekomendacje reklamowe przynajmniej raz w roku, a ceny agencji i wydawców raz na kwartał. Taki harmonogram ogranicza ryzyko opierania umowy na nieaktualnych atrybutach, stawkach lub praktykach oznaczania treści.

  • Google Search Central – zweryfikuj politykę spamu oraz kwalifikowanie linków przed każdą zmianą standardu kampanii.
  • UOKiK – sprawdzaj aktualne rekomendacje i komunikaty dotyczące oznaczania współprac reklamowych co najmniej raz w roku.
  • Cenniki wydawców – aktualizuj kwartalnie, ponieważ ceny i warunki dostępności publikacji ulegają zmianom.
  • Raport kampanii – kontroluj cyklicznie przez cały umowny okres utrzymania publikacji.

Przeczytaj również

Potrzebujesz wsparcia przy pakietach współpracy? Zobacz, jak pracujemy albo poproś o bezpłatną wycenę.